szukaj      Start   Wydarzenia   Przewodnik po przedszkolu   Galeria zdjęć   Kontakt
Misja
Historia
Życiorys Św. Urszuli Ledóchowskiej
O zgromadzeniu
Tradycje
Kadra przedszkola

Zajęcia dodatkowe
Grupy
Zapisy
Kącik dla rodziców

Gdy dziecko cię złości

Masz czasem dosyć własnego dziecka? Wyprowadza cię z równowagi? To normalne. Warto umieć „obchodzić się" z tym uczuciem.

Nie pozwól jej rządzić

Nie wierz w to, że są rodzice, którzy nigdy nie podnoszą głosu na dziecko i nie tracą panowania nad sobą. Nawet najbardziej cierpliwej mamie czy tacie zdarza się niekiedy wybuchnąć. Czy jest jakiś sposób konstruktywnego przetworzenia tej emocji?

Złość na malucha zwykle narasta w tobie stopniowo. Jeśli nic nie zrobisz z tym złym uczuciem, tylko będziesz ją w sobie tłumiła (bo przecież dobra matka i żona musi panować nad sobą), doprowadzisz się do niebezpiecznej sytuacji. Frustracja będzie w tobie narastała, aż w końcu zacznie panować nad tobą. Wtedy to już ona będzie dyktowała ci swoje prawa, będzie rządziła tobą i waszym życiem rodzinnym.

Sposób MAMY BABY

Naucz się wyrażać swoje negatywne emocje w sposób, który nikogo i niczego nie niszczy. Wszyscy poczują się lepiej: i ty, bo nie będziesz traciła kontroli nad sobą, by potem tego żałować, i twoi bliscy, którzy nie będą narażeni na twoje wybuchy.

Ale jak to zrobić? Skorzystaj z naszych rad.

Jak myśleć o własnej złości

Zanim poczujesz, że za chwilę wybuchniesz, powtarzaj sobie:

  • Mam prawo czasem czuć złość.

Wcale nie jesteś złą mamą dlatego, że czasem dziecko cię denerwuje. To normalne uczucie, jak każde inne. I nie powinnaś czuć się winna. Natomiast warto uczyć się radzić sobie z emocjami tak, aby nie ranić innych.

  • Ja jestem odpowiedzialna za moją złość.

Tak, to od ciebie zależy, co zrobisz z tym uczuciem, jak je wyrazisz. Bo w gruncie rzeczy to nie dziecko doprowadza cię do sytuacji, w której przestajesz nad sobą panować. To ty pozwalasz, żeby złość tobą zawładnęła.

  • Nie chcę tłumić złości, będę rozładowywać ją w sposób kontrolowany.

Nie próbuj opanowywać się za wszelką cenę. Złości trzeba dawać upust stopniowo, w miarę jak powstaje i nie pozwalać, by się kumulowała w tobie w toksycznym stężeniu. Mów to innym, kiedy cię złoszczą.

  • Nie muszę reagować natychmiast, gdy coś lub ktoś mnie zdenerwuje. Dam sobie trochę czasu.

Niekiedy wystarczy parę głębszych oddechów czy policzenie do trzydziestu, żebyś zdołała ochłonąć. Wtedy spojrzysz z dystansu na zapalną sytuację i unikniesz wybuchu.

Zrób z nią coś od razu

Być może postanawiałaś sobie już nie raz: „Będę opanowana. Nie dam się wytrącić z równowagi. Wytrzymam".  To nie jest właściwa postawa wobec tak intensywnych emocji, jak złość, gniew, wściekłość. Tłumiąc je, postępujesz tak, jakbyś - prowadząc auto - jedną nogą przyciskała hamulec, a jednocześnie drugą pedał gazu. W ten sposób nie da się jechać gładko do przodu. Postaraj się kierować sobą przynajmniej tak dobrze, jak samochodem.

Nie jest więc sztuką powstrzymywanie złości za wszelką cenę. Wprawdzie wtedy nie będziesz krzyczała i trzaskała drzwiami, ale rozładujesz złe emocje w inny sposób - narzekając, prawiąc wszystkim złośliwości, obnosząc się po domu z bolesną miną, reagując niecierpliwością na drobiazgi.

Sposób MAMY BABY

Naucz się rozładowywać złość stopniowo, w miarę jak powstaje. To pozwoli ci panować nad nią. Poznaj 4 kroki do sukcesu.

Metody kontrolowania gniewu

1. Zastosuj „system wczesnego ostrzegania".

Mów wyraźnie dziecku, że źle się zachowuje i dlatego zaraz się rozgniewasz. Rób to spokojnie, zanim jeszcze się zdenerwujesz. Dzięki temu uda ci się kontrolować swoje zachowanie w trudnej sytuacji. Unikniesz niebezpiecznego wybuchu,  a potem wstydu oraz poczucia winy.

2. Znajdź odpowiednie słowa, by opisać swoją złość.

Dziecko zrozumie, co się z tobą dzieje, jakie skutki wywołuje jego zachowanie i będzie mogło zmienić postępowanie. Nauczy się też, że można mówić, co się czuje, a nie krzyczeć w złości.

3. Jeśli czujesz, że zaraz wybuchniesz, „wyłącz się" na chwilę.

Szybko wyjdź do innego pokoju, policz do trzydziestu,wykonaj parę głębokich oddechów. Pomyśl o czymś przyjemnym, np. o najmilszych chwilach z ostatnich wakacji. To da ci dystans.

4.     Wróć i wyjaśnij dziecku, czego nie wolno mu robić.

Maluch może nie rozumieć, co cię rozzłościło. Dlatego należy mu się wyjaśnienie. Wytłumacz dziecku, czego od niego oczekujesz, jak powinno postępować - sama krytyka nie wystarczy, trzeba pokazać rozwiązanie.

Kiedy przekonasz się, że masz do wyboru znacznie więcej, niż krzyk czy kary, poczujesz, że panujesz nad sytuacją i nad swoją złością, a nie one nad tobą. Łatwiej pokierujesz biegiem wydarzeń w trudnej chwili. Powodzenia!

 

ŹRÓDŁO: http://www.macierzynstwo.inspirander.pl/psychologia/gdy-dziecko-cie-zlosci?inspager=1

Start   Wydarzenia   Przewodnik po szkole   Galeria zdjęć   Kontakt